W domu

Jak zrobić meble z palet, czyli urządzamy nasz taras

Zaczęło się lato, a wraz nim pojawił się plan do realizacji – wreszcie trzeba urządzić taras własnymi rękami. Żeby się nie zniechęcać, zaczęliśmy od najprostszych rzeczy czyli wydawania pieniędzy ;) (Gosia)

Krok 1 – Zakup potrzebnych elementów

Oto co znalazło się na naszej liście zakupów wraz z wyszczególnionymi cenami. Kupowaliśmy głównie na Allegro, w lokalnych sklepach oraz Ikei.

Pianka tapicerska meblowa (gąbka T25, 200 x 120 x 5 cm) – 57 zł (Allegro)
Skrzynki drewniane 4 sztuki – 40 zł (Allegro)
6 palet – tu ceny są różne, najprostsze palety można dostać już za 20 zł/szt. My wykorzystaliśmy te, które zostały nam po budowie.
Farba biała – 20 zł
Lakierobejca – 80 zł
Materiał do obszycia siedzisk z pianki – ok. 60 zł, w zależności od tego jaki wybierzemy (materiał czarny – lokalna pasmanteria, materiał czarny w kropki – Ikea).
Śrubki, blaszki, inne elementy – ok. 100 zł
Poszewki na poduszki – 19,19 zł/ sztuka (Poszewki SMÅNATE, Ikea)
Kawa pomagająca przetrwać podczas pracy – bezcenna :)

 

2-meble-z-palet-1

Krok 2 – Tarasowy stolik piwno-kawowy

Nasz stolik wpisuje się w hasło niemieckiego designera Ludwiga Mies van der Rohe, który twierdził, że „Mniej znaczy więcej”. Do jego wykonania potrzebne były po prostu dwie skrzynki, które następnie wyszlifowaliśmy i pomalowaliśmy na biało.

3-meble-z-palet-j

Krok 3 – Skrzynki drewniane to idealne donice

Nie chciałam, by nasze kwiaty stały w zwykłych skrzynkach lub donicach. Postanowiłam, że za donice posłużą nam skrzynki drewniane, które wcześniej wykorzystaliśmy do zrobienia stolika. Pierwotnie również chciałam pomalować je na biało, ale gdy umieściłam w nich kwiaty zdecydowałam, że lepiej wyglądają w naturalnym kolorze. Zatem wystarczyło po prostu je wyszlifować i zabejcować.

 

4-meble-z-palet-j

Krok 4 – Konstrukcja siedziska

Ten krok pozostawię do opisania Marcinowi, ponieważ (oprócz częściowego malowania) to on był ich designerem, konstruktorem i wykonawcą.

Po zakończeniu budowy została nam cała góra palet do wykorzystania. Meble tarasowe mieliśmy więc prawe gotowe, trzeba było je tylko poskładać (tym razem bez pomocy ludzików Ikei). Najpierw mycie. Palety, które nam się trafiły nie były najlepszego sortu. Przywieziono na nich trawę w rolkach, więc były mocno ubłocone. Na szczęście po krótkim szorowaniu nabrały ładnego wyglądu. Po wysuszeniu (leżały na słońcu  2 dni) zabraliśmy się do szlifowania. Miejsca ogólnodostępne wygładziliśmy elektryczną szlifierką do drewna (jeśli nie macie takiej na stanie warto zajrzeć do sąsiada – dziękujemy panie Zbyszku), a te bardziej ukryte papierem ściernym. Później bejcowanie i kolejne suszenie. Wybraliśmy kolor kukurydzy, który nadał wyszlifowanemu drewnu ciepłą słoneczną barwę. Do zbudowania jednego siedziska w naszym wydaniu potrzeba trzech palet. Dwie nałożone na siebie i złączone metalowymi blaszkami (wedle uznania) służą za siedzisko, a trzecia, po odcięciu połowy (tuż pod środkowym elementem łączącym), za oparcie.

5-meble-z-palet-j

Krok 5 – Materace na siedzisko

No i przyszedł czas na ostatni punkt programu. Pierwotnie myśleliśmy o tym, by kupić małe dziecięce materace i uszyć na nie pokrowce. Jednak wybraliśmy tańsze rozwiązanie czyli piankę tapicerską T25 o gęstości 25kg/m3, która wykorzystywana jest w materacach i na siedziskach. Wystarczyło wyciąć z niej odpowiedniego rozmiaru siedziska (najlepiej nożem tapicerskim, ale duże nożyczki też dadzą radę), a następnie uszyć pokrowce – w tajniki szycia nie wnikam, bo nie jest to moja mocna strona. Na pewno jakoś sobie z tym poradzicie.

I jak się Wam podoba nasz własnoręcznie urządzony taras?

Klikając „Lubię to” pomagasz promować nasze teksty! Dziękujemy :)

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *